• utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
Wikipedia-logo-pl

Poprzedni wpis o szczepieniu dzieci powstał trochę pod wpływem impulsu, gdyż pisząc o receptach znalazłem się zaatakowany nie wiedzieć czemu w sprawie szczepionek. Popełniając go nie sądziłem, iż wpiszę się w nurt dyskusji rozpalających użytkowników internetowego Globalnego Śmietnika, dotyczących szkodliwości szczepionek. Nie zdawałem sobie sprawy na ile pomieniona dyskusja jest oderwana od rzeczywistości i realnych faktów. Dlaczego? Przeanalizujmy chyba najczęstsze z groźnych powikłań, o jakim się mówi "na internecie" a mianowicie krzyk mózgowy.

Krzyk mózgowy jest to oczywiście objaw znany medycynie, występujący w podręcznikach neurologii. Jest on opisywany jako nieartykułowany, niekontrolowany krzyk, który pojawia się u osób z ciężkimi chorobami ośrodkowego układu nerwowego. A co na temat krzyku mózgowego mówi polska Wikipedia i za nią wiele innych internetowych krynic mądrości?

Krzyk mózgowy, cri encèphalique – nieutulony płacz, o znacznym nasileniu i wysokim tonie trwający od kilku godzin do kilku dni. Jest nie tylko wyrazem bólu, ale również typową oznaką wczesnodziecięcych zaburzeń ze strony ośrodkowego układu nerwowego, np. zapalenia mózgu. Krzyk mózgowy często występuje jako powikłanie poszczepienne u niemowląt (nawet 3 z 1000 zaszczepionych[1]), pojawiające się przeważnie 6–18 godzin po szczepieniu.

Jak widać Wikipedia i za nią Globalny Śmietnik internetowych dyskusji scaliła definicję krzyku mózgowego z powikłaniem poszczepiennym nazywanym nieutulony (nieustający, niekontrolowany) płacz, definiowanym jako płacz dziecka trwający ponad 3 godziny, pojawiający się do 48 godzin po szczepieniach. W odróżnieniu od krzyku mózgowego - definicja nieutulonego płaczu nie zawiera żadnych powikłań neurologicznych i tak też zazwyczaj jest w rzeczywistości. Najczęstszy objaw neurologiczny - drgawki - występuje z częstością poniżej 1/10000, natomiast objawy neurologiczne mogące być oznaką trwałego uszczerbku na zdrowiu (na przykład zapalenia mózgu z "prawdziwym" krzykiem mózgowym) - incydentalnie, odnotowuje się  pojedyncze przypadki.

Co mogę jeszcze dodać?  Rozróżnienie krzyku mózgowego i nieutulonego płaczu jest oczywiste - krzyk mózgowy jako objaw zaawansowanego procesu chorobowego nie występuje sam_jeden, lecz do jego rozpoznania konieczna jest obecność innych objawów chorobowych ze strony układu nerwowego. Czytelnicy wybaczą, że dla wyjaśnienia powołam się na znaną chyba każdemu, najczęstszą patologię układu nerwowego jaką jest upojenie alkoholowe: pojedynczy objaw, na przykład zaburzenia równowagi nie występuje samoistnie. Towarzyszą mu inne objawy (zwolniony czas reakcji, bełkotliwa mowa, zapach alkoholu z ust itd.). Drugi ważny aspekt to sama istota kształcenia medycznego - to nie tylko czytanie, ale też weryfikowanie wiedzy przed egzaminatorem i przy łóżku chorego. Zatem rozpoznanie u swojego dziecka, czy u kogokolwiek krzyku mózgowego bez wcześniejszego przeszkolenia jest sprawą wątpliwą.

Szczepionki oczywiście nie są środkiem całkowicie obojętnym dla zdrowia, zdarzają się powikłania - dość często niegroźne i przejściowe (gorączka, obrzęk w miejscu wkłucia itd) wyjątkowo rzadko powodujące trwały uszczerbek na zdrowiu a niekiedy nawet zgon. Koncepcja ich stosowania wzięła się z używanej w każdej dziedzinie życia taktyki mniejszego zła - narażamy się na zdarzenia rzadkie aby uniknąć częstszych i groźniejszych. Można podać tysiące analogii- podam tylko jedną, moim zdaniem podobną pod względem częstości zdarzeń: decydujemy się na mieszkanie w domach mimo ryzyka katastrofy budowlanej. Pod względem ryzyka uszczerbku na zdrowiu z powodu katastrofy budowlanej mieszkanie w szałasach byłoby bezpieczniejsze, ale pod względem ryzyka zamarznięcia w zimie, złapania zapalenia płuc, czy uszczerbku na zdrowiu z innych przyczyn - nie za bardzo.

Dostępna publicznie Charakterystyka Produktu Leczniczego  wspominanej w poprzednim wpisie szczepionki Infanrix Hexa dokładnie wylicza jak i na ilu pacjentach badano występowanie powikłań, jakie były rezultaty.

Kalendarz szczepień ustalany jest na podstawie aktualnych zagrożeń epidemiologicznych: szczepi się dzieciaczki w 1 dniu życia na gruźlicę i WZW B.  Ale gdyby dorośli zdecydowali się wydać więcej kasy na "Służbę Zdrowia" (teraz wydają średnio 100 PLN/miesiąc/obywatela RP) to:

  • zaszczepiono by  dorosłych na WZW, kogo tylko można
  • zezłomowane stary sprzęt zabiegowy i kupiono nowy (wirusy WZW B są trudne do zniszczenia)
  • wykonywano badania w kierunku gruźlicy wszystkim podejrzanym (to dość drogie badania i są "olewane" gdzie tylko się da)

Wtedy można by było zrezygnować ze szczepienia dzieciaczków, co też w krajach o wyższej kulturze zdrowotnej się stało.

 P.S

Trudno się pogodzić z robieniem wody z mózgu osobom z problemami zdrowotnymi, dlatego sprawa krzyku mózgowego wkurzyła mnie chyba jeszcze bardziej niż rzekoma skuteczność naprotechnologii. Poniżej moja modyfikacja hasła "krzyk mózgowy" w Wikipedii, mam nadzieję, że redaktorzy ją zatwierdzą

Krzyk mózgowy, cri encèphalique – niekontrolowany, nieartykułowany krzyk, będący oznaką poważnych zaburzeń ze strony ośrodkowego układu nerwowego, np. zapalenia mózgu. Występuje zwłaszcza u dzieci, ale spotyka się go również u dorosłych. Charakteryzuje się znacznym nasileniem i wysokim tonem, trwa zazwyczaj od kilku godzin do kilku dni, nie jest objawem częstym.

Krzyk mózgowy jest mylony przez przeciwników szczepień z tzw. nieutulonym (niekontrolowanym, nieustającym) płaczem - płaczem trwającym ponad 3 godziny, występującym w dniu szczepienia albo dniu następnym. Niekontrolowany płacz występuje jako powikłanie poszczepienne u niemowląt (do 0,42% szczepionych niemowląt; 0,15% na dawkę[1][2][3]), pojawiające się przeważnie 6–18 godzin po szczepieniu. Zazwyczaj nie jest związany z uszkodzeniem układu nerwowego czy innymi zaburzeniami neurologicznymi. Wystąpienie nieustającego płaczu jest wskazaniem do poinformowania o tym lekarza przy kolejnych szczepieniach i zachowania wtedy szczególnej ostrożności, nie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do kolejnych szczepień.

W odróżnieniu od niekontrolowanego płaczu - krzyk mózgowy jako objaw poważnych zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego nie występuje samoistnie, lecz towarzyszą mu inne objawy neurologiczne i objawy choroby podstawowej.