• utworzono
  • zmodyfikowano 17-03-2013
ResearchBlogging.org

Ponieważ emocje związane z wiadomym głosowaniem już minęły, warto przypomnieć kilka spraw dotyczących różnicowania cech płciowych. To, że płeć jest uwarunkowana genetycznie należy do powszechnie znanych faktów, jak świadomość, że Słońce krąży po niebie.

Jak jest naprawdę? Mówiąc "płeć" zazwyczaj mamy na myśli coś, co w medycynie wchodzi w skład drugorzędowych cech płciowych - obecność kobiecych czy męskich zewnętrznych narządów płciowych, oraz trzeciorzędowe cechy płciowe: broda, wąsy, łysina, piersi, kształt bioder i pupy. Taki jest też stan prawny - w chwili urodzenia określa się płeć na podstawie drugorzędowych cech płciowych.

Wbrew powszechnej opinii drugorzędowe cechy płciowe nie są uwarunkowane genetycznie, lecz hormonalnie. Poniższy rysunek wyjaśnia wszystko - różnicowanie w kierunku męskim jest całkowicie zależne od istnienia i prawidłowego działania hormonów jądra. Różnicowanie drugorzędowych cech płciowych kierunku żeńskim jest w dużym stopniu hormonalnie niezależne.

1-s2.0-S1521690X05000722-gr1

Pathways of endocrine disruption during male sexual differentiation and masculinisation. Best Practice & Research Clinical Endocrinology &Metabolism Volume 20, Issue 1, March 2006, Pages 91–110  Użyto na podstawie licencji, prawa autorskie zastrzeżone dla Elsevier


W przypadku braku aktywności hormonów płciowych organizm ukształtuje się w kierunku żeńskim i za taki zostanie uznany, niezależnie od chromosomów (rysunek ze szczegółami w Nature Education). Nie trzeba dodawać, że istnienie kobiet XY nie jest wyjątkową rzadkością. Trzeciorzędowe cechy płciowe także zależą od aktywności hormonalnej, przy czym organizm ludzki ma w swoim życiu okres rozwoju i dojrzewania - jeżeli wtedy "zadziałają" hormony płciowe - niektóre cechy (np budowa kośćca) ukształtują się trwale.

Biologiczne cechy płciowe należy odróżnić od tzw. tożsamości płciowej (inaczej płci psychicznej). Tożsamość płciowa jest zazwyczaj zgodna z drugorzędowymi cechami płciowymi, chociaż może być różna, co nazywamy transseksualizmem. Nie wiadomo do końca jak kształtuje się tożsamość płciowa i jaka jest rola hormonów, w każdym razie kobiety XY zazwyczaj mają tożsamość płciową żeńską.

Co zatem jest uwarunkowane genetycznie? W chromosomie Y istnieje gen SRY, białko przezeń kodowane zapewnia kształtowanie się niezróżnicowanej gonady w jądro. W ten sposób w okresie płodowym pojawiają się odpowiednie hormony i organizm może różnicować się w kierunku męskim.

Jeżeli jądro z różnych przyczyn się nie ukształtuje, androgeny nie działają tak jak trzeba (istnieje zespół niewrażliwości na androgeny), pojawią się inne przyczyny zaburzeń różnicowania płci (jest ich całe multum) płeć chromosomowa nie jest zgodna z płcią biologiczną.

Oczywiście istnieją sytuacje, gdzie drugorzędowe cechy płciowe nie są do końca zróżnicowane, albo występują cechy obojnacze. Teraz należy przeczytać tekst na blogu miskidomleka: jak wiele w biologii jest stanów niejednoznacznych, niezróżnicowanych, albo takich, gdzie jedno kryterium pokazuje to a inne owo.

Warto jeszcze dodać, że w przypadku zaburzeń różnicowania drugorzędowych cech płciowych kryterium chromosomalne wcale nie jest najważniejsze przy zabiegach rekonstrukcyjnych. Decydująca jest obecność prawidłowej gonady. Jeżeli jej nie ma, albo trzeba ją usunąć z powodu zagrożenia nowotworowego (tak! nieprawidłowo ukształtowane jądra zazwyczaj się usuwa) decydująca jest możliwość uzyskania jak najlepszego efektu rekonstrukcyjnego. Podobnie jest przy zaburzeniach tożsamości płciowej - jeżeli jest zdeterminowana niezgodnie z cechami biologicznymi - zmienia się cechy biologiczne. Drugorzędowe cechy płciowe koryguje się operacyjnie, trzeciorzędowe - kuracją hormonalną.

Pozostaje uzupełnić, iż istnienie odmienności genetycznej pomiędzy osobnikami męskimi i żeńskimi nie jest w przyrodzie zjawiskiem powszechnym - rozważania o mięczakach przedstawia blog Naturalnie.

Więcej o mechanizmach różnicowania płci w Nature Education.

UPDATE:

Jeżeli po przeczytaniu tekstu chcesz Szanowny Czytelniku rzucić coś nieparlamentarnego  pod moim adresem - wstrzymaj się na chwilkę proszę, i przeczytaj kontynuację.

Sharpe, R. (2006). Pathways of endocrine disruption during male sexual differentiation and masculinisation Best Practice & Research Clinical Endocrinology & Metabolism, 20 (1), 91-110 DOI: 10.1016/j.beem.2005.09.005