• utworzono
  • zmodyfikowano 1-05-2013

Przez polskie media i internet przetoczyła się  dyskusja na temat ilości głodnych czy niedożywionych dzieci  w Polsce, oraz metodologii ich badania. Chciałbym podkreślić, iż nie będę zabierał głosu na temat socjologicznych wyznaczników głodu, niedożywienia czy biedy, ze względu na brak specjalistycznego przeszkolenia. Własne zdanie i wiara w potęgę własnego rozumu (popartego lekturą internetowego Globalnego Śmietnika) to trochę za mało.

Natomiast w dyskusji prowadzonej przez socjologów brakuje omówienia biologicznych aspektów pojęcia niedożywienia. Co zatem znaczy niedożywienie w biologii człowieka a konkretnie medycynie wieku rozwojowego? Nie jest to prosty problem. Wg WHO niedożywienie to: 

"występujący na poziomie komórkowym brak równowagi pomiędzy zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe i energię a podażą, której zaspokojenie pozwala na wzrost, podtrzymywanie funkcji życiowych oraz pełnienie określonych funkcji"

W uproszczeniu, nie licząc na przykład awitaminoz, niedożywienie rozpoznaje się przy obniżeniu masy ciała w stosunku do wzrostu, dla celów praktycznych i epidemiologicznych używa się wskaźnika BMI (stosunek wagi w kg do kwadratu wrostu w metrach). Ale dzieci rozwijają się, zmieniają proporcje ciała, zatem nie da się tego określić przy pomocy niezmiennego wskaźnika, jednego dla wszystkich (zgodnego z płcią oczywiście) jakim u dorosłych jest Body Mass Index (BMI). Oczywiście, można go obliczyć, ale jego wartości zmieniają się w zależności od wieku dziecka. U dorosłych pożądany wskaźnik BMI określono na podstawie chorobowości, ale choroby związane z niedożywieniem czy otyłością mają charakter odłożony, nie można zatem prosto określić pożądanego BMI u dzieci tą metodą, skoro co miesiąc jest on inny.

Jak rozwiązano ten problem? Normy "sztywne" zastąpiono normami populacyjnymi - w Polsce za osoby z niedoborem masy ciała, wg Instytut Matki i Dziecka uznajemy 5% populacji z najniższą wagą (czy wskaźnikiem BMI). Niektóre źródła podają 3%, albo wartość 2 odchyleń standardowych (co jest podobną wartością), ale to różnica w definicji a nie zdrowotności populacji. 

Przy okazji statystyka dysponuje prostymi metodami przedstawiana tychże norm w postaci siatek centylowych - wykresów, gdzie są ujęte konkretne wartości: jaka waga zawiera się w jakim procencie populacji w określonym wieku.  Poniżej przykład siatki centylowej wzorcowej firmy Serono (producenta preparatu hormonu wzrostu) z 1989r znaleziony w starej książce.

Siatka centylowa dziewcząt Europa 1989

Oczywiście zdajesz sobie sprawę Czytelniku, iż takie podejście do tematu rodzi pułapki - w przypadku problemów społecznych więcej jest osób z niższą wagą, spada zakres norm, a niedożywionych niby dalej jest 5%. Wyjściem jest porównanie naszej aktualnej populacji z populacjami porównawczymi, wcześniejszymi czy wzorcowymi. 

Jak kształtuje się sytuacja w naszym kraju? Możemy to na szczęście ustalić, gdyż dysponujemy aktualnymi siatkami centylowymi na reprezentatywnej grupie dzieci (z miast i wsi) opracowanych przez Centrum Zdrowia Dziecka w ramach projektu Olaf.

Możemy je porównać na przykład z:

  • Siatkami centylowymi dzieci warszawskich z 1999 r (Palczewska I., NiedŸwiecka Z.: WskaŸźniki rozwoju somatycznego dzieci i młodzieży warszawskiej. Medycyna Wieku Rozwojowego 2001;5, supl I nr 2.) Publikacja udostępniona przez Instytut Matki i Dziecka
  • Wspomnianymi siatkami centylowymi  firmy Serono z 1989
  • Wreszcie z referencyjnymi siatkami centylowymi WHO (Anna Oblacińska, Maria Jodkowska Krystyna Mikiel-Kostyra, Iwona Palczewska. Ocena rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży. Cz. II. Dzieci i młodzież w wieku 6-18 lat – normy krajowe czy rekomendowane przez WHO? Medycyna Wieku Rozwojowego, 2010,XIV,2; 101-107)

Co wynika z tych porównań? 

  • W zakresie niedoboru wagi nie ma istotnych różnic pomiędzy aktualnymi danymi z całego kraju a populacjami wzorcowymi, za które można uznać na przykład populację dzieci warszawskich, czy dane rekomendowane przez WHO. Nie można zatem mówić o nadzwyczajnym niedożywieniu populacji polskich dzieci, biorąc pod uwagę tylko aspekt biologiczny. Wynosi ono 5% bo taka jest definicja i populcja polskich dzieci w tym zakresie nie odbiega od wzorcowych
  • Jestem jak najdalszy od łączenia zjawiska określanego jako głodowanie czy bieda tylko z niedoborem masy ciała. Wręcz odwrotnie - mogą mieć one związek z otyłością. Jedzenie tylko jednego dużego posiłku, jedzenie tego, co zostanie po dorosłych, niezdrowa tłusta i najtańsza żywność - w środowiskach żyjących poniżej minimum socjalnego obserwuje się dzieci otyłe.
  • Przyczynami niedoboru masy ciała są nie tylko braki w pożywieniu. Całe spektrum tego problemu (a nie tylko "kulturę niejedzenia śniadań" czy "jedzenie śliwek") przedstawia ten oto artykuł.

ResearchBlogging.org
Palczewska I, & Niedzwiedzka Z (2001). [Somatic development indices in children and youth of Warsaw]. Medycyna wieku rozwojowego, 5 (2 Suppl 1), 18-118 PMID: 11675534

Oblacińska A, Jodkowska M, Mikiel-Kostyra K, & Palczewska I (2010). [Assessment of physical development of children and adolescents. Part II. Children and adolescents aged 6-19 years--national references or WHO recommendations?]. Medycyna wieku rozwojowego, 14 (2), 101-7 PMID: 20919460

Tagi: