Angelina, rak i hormony

  • utworzono
  • zmodyfikowano 15-05-2013

ResearchBlogging.org

Cały świat dziś mówi o Angelinie Jolie! Jedni chwalą a inni krytykują Jej decyzję. Takie zdanie przewijało się przez wiadomości w radiu TokFM. Przypomnijmy - Angelina Jolie poddała się profilaktycznemu usunięciu obu gruczołów piersiowych, gdyż wykryto u niej dziedziczną mutację predysponującą do raka piersi.

Jak się do tego odnieść? Chwalić czy ganić? A może napisać parę słów o medialnych komentarzach w tej sprawie? Spróbujmy uporządkować informacje.

Antyoksydanty też mogą szkodzić

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013

nukleotyd

Zbliża się 60 rocznica opisania struktury DNA, przełomowego odkrycia w biologii. Od tego czasu wiele się się wydarzyło, napisano wiele rzeczy bardzo mądrych i trochę (powiedzmy delikatnie) niezbyt, które nie przetrwały próby czasu. O odkryciach mających największe znaczenie z pewnością napiszą inni, ja zajmę się koncepcjami z tej drugiej półki, hasło "primum non nocere" zobowiązuje.

Jedną z najbardziej chybionych (moim zdaniem) koncepcji w biologii i medycynie był pomysł zapobiegania chorobom i ich leczenia przy pomocy "antyoksydantów". Skąd wziął się ten pomysł - szczegółowo opisałem w tym i tym wpisie, mówiąc w skrócie przyczynę wielu chorób upatruje się w "stresie oksydacyjnym" i destrukcyjnym działaniu "wolnych rodników", zatem zapobiegać im należy substancjami antyoksydacyjnymi i "zmiataczami" owych rodników.

Nie lękajcie się (technik wspomaganego rozrodu)

  • utworzono
  • zmodyfikowano 13-03-2013

ResearchBlogging.orgProblematyka "in vitro" dotyczy mnie i mojej pracy w sposób odległy i pośredni. Ani się tym nie zajmuję, ani nie mam z tego jakichś profitów, wręcz (jak każdy lekarz) odwrotnie. Urodzi się dziecko, więc szczęśliwa matka już nie musi "starać" się zajść w ciążę, biegać do lekarza przy każdym przeziębieniu i "palpitacji serca". Z tego powodu czuję się uprawniony do  wygłoszenia kilku uwag dotyczących wywiadu z ks. prof. Franciszkiem Longchamps de Berier, członkiem zespołu ekspertów ds. bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, który ukazał się w "Uważam Rze".

W sprawie płci - głos w dyskusji

  • utworzono
  • zmodyfikowano 17-03-2013

non_possumusByłbym skłamał, gdybym nie przyznał, iż jednym z motywów napisania poprzedniego tekstu była ciekawość jak na niego zareaguje "internet".

Jeżeli ktoś nie ma ochoty czytać:  w tekście tym przypomniałem, iż drugorzędowe cechy płciowe, na podstawie których określa się pleć prawną i które zazwyczaj są zgodne z tożsamością płciową  -  różnicują się pod wpływem hormonów a nie chromosomów. Wpływ chromosomów jest pośredni i odległy, różnicują gonady a te produkują hormony.  Drugorzędowe cechy płciowe nie zawsze są zgodne z chromosomami, gdyż różnicowanie cech płciowych nie zawsze następuje typowo, brak bodźca hormonalnego powoduje różnicowanie w kierunku żeńskim.

Czy płeć jest uwarunkowana genetycznie

  • utworzono
  • zmodyfikowano 17-03-2013
1-s2.0-S1521690X05000722-gr1

Ponieważ emocje związane z wiadomym głosowaniem już minęły, warto przypomnieć kilka spraw dotyczących różnicowania cech płciowych. To, że płeć jest uwarunkowana genetycznie należy do powszechnie znanych faktów, jak świadomość, że Słońce krąży po niebie.

Jak jest naprawdę? Mówiąc "płeć" zazwyczaj mamy na myśli coś, co w medycynie wchodzi w skład drugorzędowych cech płciowych - obecność kobiecych czy męskich zewnętrznych narządów płciowych, oraz trzeciorzędowe cechy płciowe: broda, wąsy, łysina, piersi, kształt bioder i pupy. Taki jest też stan prawny - w chwili urodzenia określa się płeć na podstawie drugorzędowych cech płciowych.