Hormony miłości

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

ResearchBlogging.org Czytając artykuły w prasie popularnej, czy też wpisy w blogach dotykające tematu neuropsychologii ma się wrażenie, że każdy aspekt ludzkiego zachowania jest warunkowany działaniem konkretnego, określonego  hormonu, czy neuroprzekaźnika. Oksytocyna to hormon miłości, na dodatek wydziela się przy porodzie, co warunkuje związek matka-dziecko. Za mniej wzniosłe instynkty, które miłością można nazwać w dużym uproszczeniu odpowiadają feromony. Dopamina odpowiada za odczucie przyjemności i warunkuje przyswajanie informacji. Przykłady można mnożyć i mnożyć. Psychika i ludzki mózg jawi się jako układanka z klocków, gdzie każdy klocek to określony aspekt zachowania, uruchamiany przez konkretny neuroprzekaźnik.

Płyn Lugola dawkowanie oraz Indywidualny Pakiet Radioochronny głupio opisane

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

Drodzy Czytelnicy!

Dziękuję za tak liczne wejścia na mój skromny blog. Ponieważ wiele wejść odbywa się na zasadzie szukania frazy "Płyn Lugola dawkowanie" postanowiłem coś głupiego na ten temat napisać. Coś głupiego, ponieważ nic mądrego nie da się napisać, o czym poniżej.

Jak wyjaśniłem w poprzednim wpisie - działanie płynu Lugola w sytuacji narażenia na promieniotwórczy jod polega na "rozcieńczeniu" jodu ze źródeł środowiskowych, ale przede wszystkim wywołaniu efektu Wolffa-Chaikoffa-Nowińskiego, czyli chwilowego zaprzestania wychwytywania jodu przez tarczycę.

Czarnobyl, Lugol, Fukushima i rak tarczycy

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org

Smutne wydarzenia w Japonii znów rozpętały lugolową histerię - chciałbym coś napisać na temat, w którego zakresie  zostałem przeszkolony, zatem mogę wypowiedzieć się bez narażania na pośmiewisko:  związku pomiędzy zachorowalnością na raka tarczycy a awarią w Czarnobylu.

Miłośnicy twórczości St. Lema pamiętają zapewne opowieść o niejakim Dyploju (inaczej Gębonie) - okrutnym zbóju kosmicznym, z którego manipulatorów  udało się uratować Trurlowi i Klapaucjuszowi. Uczynili to, darując zbójowi Demona Drugiego Rodzaju, czyli takiego, który w chaotycznym ruchu atomów wykrywał  sensowne informacje.

O naprotechnologii średnioemocjonalnie

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

ResearchBlogging.org Dużo „na internecie” napisano, a jeszcze więcej nie napisano na temat naprotechnologii – dziedzinie medycyny która: W przeciwieństwie do powszechnego podejścia do płodności poprzez hamowanie i niszczenie, NaProTECHNOLOGY współpracuje z układem rozrodczym kobiety (cytat z oficjalnej witryny naprotechnology.pl ).

Dyskusje o naprotechnologii toczą się zazwyczaj w kontekście dyskusji o in vitro. Propagatorzy  naprotechnologii twierdzą, że in vitro to metoda niepotrzebna, gdyż kompleksowe stosowanie przez nich dotychczasowych metod daje nawet lepsze rezultaty.  Przedstawiciele „mainstreamowej” medycyny  wskazują, iż  twierdzenia te można traktować jako coś w rodzaju pobożnych życzeń, natomiast prawda jest bezlitosna – u wielu par  bez in vitro bobasa nie będzie.

Medycyna energetyczna, wibracje, rezonans, hologramy - znane i nieznane formy energii w żywym organizmie

  • utworzono
  • zmodyfikowano 2-03-2013
ResearchBlogging.org

Wiele "na internecie"  piszą o energii życia i jej uzupełnianiu, co ma się dokonywać poprzez naenergetyzowanie, zjawiska wibracji, rezonansu, i wspomaganie przepływu energii dzięki dyskom holograficznym. Entuzjaści tych metod mają jednak głęboko w ...  poważaniu szkołę. Zapominają, że nie żyjemy w temperaturze zera absolutnego, zatem każda cząsteczka podlega spontanicznym i chaotycznym drganiom związanym z temperaturą i każde ciało ma swoją energię wewnętrzną związaną z temperaturą. Aby w jakikolwiek sposób wpłynąć na takie cząsteczki - rzekomy "przepływ energii" musi mieć pewną wartość, dostępną dzisiejszym metodom pomiarowym. Nic podobnego jednak nie zaobserwowano.

Woda do samochodu na wodę - zamknięcie tematu

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
adler_diplomat_3_gs_mit_holzgasgenerator-hinten_rechts-150x150

Posypuje głowę popiołem. Wygląda na to, że poprzednim wpisem o samochodzie na wodę "dałem ciała". Oj dałem ciała.

Wpis miał być trochę  żartem, trochę prowokacją. Chciałem pokazać jakie to dziwactwa mogą promować niby to poważni ludzie, konstruktorzy, instytucje badawcze itd.   Chciałem zwłaszcza pokazać z jakim entuzjazmem do tego typu "wynalazków" podchodzą media i internet. Nic we wpisie nie było na serio.

Tymczasem wpis został potraktowany poważnie, zaczął żyć własnym życiem, w końcu przestraszyłem się i musiałem zacząć  kasować komentarze co bardziej aktywnych entuzjastów wodnego napędu,. Postaram się w skrócie odnieść do "rewelacji" zaprezentowanych w poprzednim wpisie.

Samochód na wodę

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

genepax-car

Nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważną rolę w dzisiejszym społeczeństwie pełnią środki transportu kołowego. Transport kołowy na aktualnym etapie ewolucji techniki jest zależny od silnika spalinowego, co nie jest korzystne z ekonomicznego, ekologicznego i społecznego  punktu widzenia. Najczęstszym stosowanym paliwem są bowiem pochodne ropy naftowej, rzadziej gazu ziemnego, czyli paliwa nieodnawialne, których zasoby muszą się kiedyś skończyć.  Produktem  spalania silnika spalinowego jest dwutlenek węgla,  co przyczynia się do efektu cieplarnianego, produktami ubocznymi są rakotwórcze węglowodory i trujący tlenek węgla. Dostawy paliw są obciążone ryzykiem wynikłym z zawirowań politycznych. Dystrybucja ich wymaga infrastruktury, przez co niezwykle łatwo kontrolować ich zużycie i nakładać obciążenia podatkowe.

Kto się boi wolnych rodników

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013
ResearchBlogging.org

Antyoksydanty dobreee, wolne rodniki złeee (G. Orwell "Folwark Zwierzęcy" cytat nieco zmieniony)

Globalny Śmietnik internetu,mediów i reklamy pełen jest ostrzeżeń przed wolnymi rodnikami, które znajdują się w niezdrowej żywności, zanieczyszczonej wodzie, powietrzu itd. Wchłaniając je  - narażamy się na wiele chorób, na czele z nowotworami i chorobami ukł. krążenia. Radą na to mają być "zmiatacze" wolnych rodników i antyoksydanty. 

Tymczasem wolne rodniki są wytwarzane przede wszystkim przez własny organizm,  odgrywają rolę zarówno w powstawaniu chorób, jak i w obronie przed nimi. To, że w powstawaniu wielu chorób dostrzegamy znaczenie "wolnych rodników" - nie znaczy, że unikniemy ich poprzez substancje określane jako"zmiatacze" i antyoksydanty.

Jak Big Pharma ratuje Świat

  • utworzono
  • zmodyfikowano 10-02-2017
ResearchBlogging.org

Od 15 lat obserwujemy w naszym kraju niebywałą poprawę jakości jakości i długości życia. Przyrost długości życia po transformacji ustrojowej wyniósł ponad 4 lata u mężczyzn i kobiet (po 30 latach utrzymywania się oczekiwanej średniej długości życia na tym samym poziomie). Najbardziej znaczącym faktem zdrowotnym jest zmniejszenie się liczby zachorowań i umieralności z powodu chorób układu krążenia o około 20% w porównaniu z 1991 r. (1,2). 

To cytat ze wstępu prof. W. Zatońskiego do Europejskiego Kodeksu Walki z rakiem Wersja Trzecia (2003), którego polskie opracowanie wraz z pomienionymi komentarzami zostało wydane w roku 2007.

Antyreklama sezonu - Rutinoscorbin contra Rutinoscorbin Plus

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org

Po wpisach ogólnych dotyczących witaminy C i selenu czas zająś się szczegółami. Bohaterem tej wypowiedzi będzie Rutinoscorbin - jeden z najpopularniejszych (o ile nie najpopularniejszy) z leków na... ? No właśnie na co? Jak to na co - pomyśli rozeźlony czytelnik -  co to za niedouczony konował wziął się do pouczania innych o lekach. Każdy wie, że Rutinoscorbin zapobiega infekcjom i wzmacnia odporność!!!

Rzeczywiście, w dawno nieaktualizowanych stronach internetowych utrzymała się jeszcze właśnie taka linia reklamy Rutinoscorbinu:  Wspomaga on odporność organizmu. Uszczelnia naczynia włosowate. Zapobiega przeziębieniom i łagodzi objawy grypy (przez litość nie podaję linku).

Strony