Alternatywne leczenie jodem

  • utworzono
  • zmodyfikowano 10-02-2017
Pertex EquilibriumArtykuł o leczeniu jodem niestety nie wniósł zbyt wiele w kwestii wiary wielu osób, że istnieje metoda alternatywnego leczenia jodem. Ciągle otrzymuje pytania, czy istnieje taki sposób, czy mogę takie postępowanie zalecić, nierzadko wprost pytania o dawki i preparaty. Zdesperowany bezsilnością, postanowiłem taką metodę leczenia opracować, wypróbować (na sobie, a jakże) oraz zalecić wszystkim potrzebującym.

Leczenie jodem

  • utworzono
  • zmodyfikowano 19-06-2016
goiter

Streszczenie: Zdaniem wielu osób „leczenie jodem” jest skuteczne w licznych chorobach, mogłoby zrewolucjonizować medycynę, lecz lekarze go nie stosują, gdyż są zastraszeni powikłaniem o nazwie efekt Wolffa-Chaikoffa, który tak naprawdę istnieje u szczurów, nie u ludzi. Proste prawda? Niestety zbyt proste i przez to nieprawdziwe.

Leczenie jodem jest jak najbardziej stosowane, ma tylko ograniczone znaczenie. Lekarze boją się nie zjawiska Wolffa - Chaikoffa (które istnieje i ma przemijający, niegroźny charakter), ale nie chcą narażać pacjentów na inne powikłania, jak na przykład „brak efektu ucieczki” i jeszcze inne, o jeszcze dziwniejszych nazwach i trudnych do zapamiętania mechanizmach. Jeżeli nie chcesz się w nie wgłębiać, chcesz znać „prawdę o jodzie”, przejdź do sekcji „Informacje o konflikcie interesów”, jeżeli chcesz coś wiedzieć więcej - przeczytaj cały tekst.

Chcemy być mądrzy czy głupi?

  • utworzono
  • zmodyfikowano 11-06-2013

ResearchBlogging.org

W majowym numerze czasopisma Lancet (przedstawiać nie trzeba) oraz Journal of Endocrinology and Metabolism a także Thyroid (najbardziej opiniotwórcze w światku endokrynologów) przedstawiono najnowsze badania i aktualne poglądy na temat skutków niedoboru jodu w życiu płodowym i niemowlęcym.

Nie wdając się w szczegółowe rozważania - podstawowe wnioski są dwa:

Nawet niewielki niedobór jodu wiąże się z negatywnym wpływem na rozwój zdolności poznawczej dziecka

Potwierdza się  opinia WHO, iż niedobór jodu jest N-A-J-W-A-Ż-N-I-E-J-S-Z-Ą z możliwych do uniknięcia przyczyn uszkodzenia mózgu na Świecie

Płyn Lugola dawkowanie oraz Indywidualny Pakiet Radioochronny głupio opisane

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

Drodzy Czytelnicy!

Dziękuję za tak liczne wejścia na mój skromny blog. Ponieważ wiele wejść odbywa się na zasadzie szukania frazy "Płyn Lugola dawkowanie" postanowiłem coś głupiego na ten temat napisać. Coś głupiego, ponieważ nic mądrego nie da się napisać, o czym poniżej.

Jak wyjaśniłem w poprzednim wpisie - działanie płynu Lugola w sytuacji narażenia na promieniotwórczy jod polega na "rozcieńczeniu" jodu ze źródeł środowiskowych, ale przede wszystkim wywołaniu efektu Wolffa-Chaikoffa-Nowińskiego, czyli chwilowego zaprzestania wychwytywania jodu przez tarczycę.

Czarnobyl, Lugol, Fukushima i rak tarczycy

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org

Smutne wydarzenia w Japonii znów rozpętały lugolową histerię - chciałbym coś napisać na temat, w którego zakresie  zostałem przeszkolony, zatem mogę wypowiedzieć się bez narażania na pośmiewisko:  związku pomiędzy zachorowalnością na raka tarczycy a awarią w Czarnobylu.

Miłośnicy twórczości St. Lema pamiętają zapewne opowieść o niejakim Dyploju (inaczej Gębonie) - okrutnym zbóju kosmicznym, z którego manipulatorów  udało się uratować Trurlowi i Klapaucjuszowi. Uczynili to, darując zbójowi Demona Drugiego Rodzaju, czyli takiego, który w chaotycznym ruchu atomów wykrywał  sensowne informacje.

Z dziejów głupoty (i mądrości) w Polsce

  • utworzono
  • zmodyfikowano 10-04-2013
ResearchBlogging.org

Szwajcaria to wspaniały kraj. Tam tworzyli Mickiewicz i Słowacki, Gabriel Narutowicz budował elektrownie a tow. Lenin planował Światowa Rewolucję. Kraj banków, bankierów, rezydentów tajnych służb i Ulicznych Parad Techno. Tam Tomasz  Niewodniczański - młody obiecujący fizyk jądrowy poznał swą przyszłą żonę - atrakcyjną, mądrą i bogatą córkę właściciela browaru, a teraz Mikołaj Morzy kusi polskich doktorantów (doktorantki?) wysokimi stypendiami.

Kim byli i są  mieszkańcy tego wspaniałego kraju?  Teraz to oczywiście Szwajcarzy, ale nie zawsze tak było. Ze Szwajcarii bowiem wywodzili się również szwajcarzy (z małej litery, tak ma być)  czyli wg. Słownika Języka Polskiego  - portierzy i odźwierni.  Utożsamienie pojęcia odźwiernego ze Szwajcarią ma źródło w występowaniu zjawiska tzw. kretynizmu endemicznego na terenie Szwajcarii, czyli ciężkiego ubytku intelektualnego wywołanego niedoczynnością tarczycy w okresie płodowym i wczesnodziecięcym. Tej zaś przyczyną najczęściej bywał ciężki niedobór jodu na terenach objętych endemią. Osobnicy dotknięci tą przypadłością najczęściej nie byli zdolni do wykonywania innych prac niż najprostsze - stąd szwajcar (z małej litery).