Słabo mi po... selenie

  • utworzono
  • zmodyfikowano 9-04-2017

W poprzednim rozdziale o alternatywnym leczeniu jodem zaprezentowałem pracę dotyczącą prozdrowotnego działania wysiłku fizycznego. Aktywność fizyczna ma udowodnione znaczenie w zapobieganiu a niekiedy i leczeniu co najmniej 28 groźnych chorób. Niestety, efekt wysiłku fizycznego, zwłaszcza dotyczący przyrostu masy mięśniowej i siły mięśni, jest zróżnicowany osobniczo, nie u wszystkich taki sam. Od czego zależy ta osobnicza cecha?

Osłabił mnie selen

Jak żyć

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-06-2013

Znacie to pytanie prawda? Na jeden z aspektów tego ważnego problemu odpowiedź przynosi zestawienie dwóch ciekawych programów badawczych.

Sposób pierwszy:

Oliwa

Badanie o kryptonimie PREDiMED objęło 7,5 tys osób żyjących w Hiszpanii, wszystkich z cukrzycą t. 2 lub co najmniej trzema innymi czynnikami ryzyka chorób układu krążenia, dotąd nie chorujących na choroby układu krążenia. Podzielono ich na trzy grupy w zależności od zaleconej diety:

Antyoksydanty też mogą szkodzić

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013

nukleotyd

Zbliża się 60 rocznica opisania struktury DNA, przełomowego odkrycia w biologii. Od tego czasu wiele się się wydarzyło, napisano wiele rzeczy bardzo mądrych i trochę (powiedzmy delikatnie) niezbyt, które nie przetrwały próby czasu. O odkryciach mających największe znaczenie z pewnością napiszą inni, ja zajmę się koncepcjami z tej drugiej półki, hasło "primum non nocere" zobowiązuje.

Jedną z najbardziej chybionych (moim zdaniem) koncepcji w biologii i medycynie był pomysł zapobiegania chorobom i ich leczenia przy pomocy "antyoksydantów". Skąd wziął się ten pomysł - szczegółowo opisałem w tym i tym wpisie, mówiąc w skrócie przyczynę wielu chorób upatruje się w "stresie oksydacyjnym" i destrukcyjnym działaniu "wolnych rodników", zatem zapobiegać im należy substancjami antyoksydacyjnymi i "zmiataczami" owych rodników.

Kto się boi wolnych rodników

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013
ResearchBlogging.org

Antyoksydanty dobreee, wolne rodniki złeee (G. Orwell "Folwark Zwierzęcy" cytat nieco zmieniony)

Globalny Śmietnik internetu,mediów i reklamy pełen jest ostrzeżeń przed wolnymi rodnikami, które znajdują się w niezdrowej żywności, zanieczyszczonej wodzie, powietrzu itd. Wchłaniając je  - narażamy się na wiele chorób, na czele z nowotworami i chorobami ukł. krążenia. Radą na to mają być "zmiatacze" wolnych rodników i antyoksydanty. 

Tymczasem wolne rodniki są wytwarzane przede wszystkim przez własny organizm,  odgrywają rolę zarówno w powstawaniu chorób, jak i w obronie przed nimi. To, że w powstawaniu wielu chorób dostrzegamy znaczenie "wolnych rodników" - nie znaczy, że unikniemy ich poprzez substancje określane jako"zmiatacze" i antyoksydanty.

Antyreklama sezonu - Rutinoscorbin contra Rutinoscorbin Plus

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org

Po wpisach ogólnych dotyczących witaminy C i selenu czas zająś się szczegółami. Bohaterem tej wypowiedzi będzie Rutinoscorbin - jeden z najpopularniejszych (o ile nie najpopularniejszy) z leków na... ? No właśnie na co? Jak to na co - pomyśli rozeźlony czytelnik -  co to za niedouczony konował wziął się do pouczania innych o lekach. Każdy wie, że Rutinoscorbin zapobiega infekcjom i wzmacnia odporność!!!

Rzeczywiście, w dawno nieaktualizowanych stronach internetowych utrzymała się jeszcze właśnie taka linia reklamy Rutinoscorbinu:  Wspomaga on odporność organizmu. Uszczelnia naczynia włosowate. Zapobiega przeziębieniom i łagodzi objawy grypy (przez litość nie podaję linku).

Witaminy zapobiegają chorobom (portfeli) na jesień

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013
ResearchBlogging.org

Nic. Dalej nic. Myślałem, że coś, ale gdzie tam - nic. Nic. Nic

Miłośnicy Lema poznali zapewne fragment wspomnień zamrożonego Iona Tichego z Kongresu Futurologicznego. Równie dobrze mogłoby być to jednak sprawozdanie z prób poszukiwania badań, które jakoś uzasadnią masową konsumpcję preparatów wielowitaminowych, jako leków "uodparniających"  na infekcje sezonu jesienno-zimowego i jeszcze szerzej "ogólnie wzmacniających". Takich badań bowiem nie ma a ciągła "konsumpcja" preparatów witaminowych na masowa skalę (z jednym wyjątkiem) jest zazwyczaj nieuzasadniona, wywołana bezmyślną  reklamą  i modnymi bzdurami powszechnymi w "Globalnym Śmietniku" pseudonauki medialno-internetowej.

Wzlot i upadek selenu

  • utworzono
  • zmodyfikowano 24-03-2013
ResearchBlogging.org

Nie trzeba nikomu udowadniać, iż żyjemy  w sztucznym, toksycznym  świecie, wypełnionym chemią  i chemicznie faszerowaną żywnością, pełnym radioaktywnych odpadów i promieniowania jonizującego dochodzącego poprzez dziurę ozonową. Wszystko to powoduje tzw. stres oksydacyjny poprzez  wolne rodniki - chemiczne czarne charaktery, które niszczą wszystko, co spotkają na swojej drodze.  Doprowadza to do chorób zwanych cywilizacyjnymi z nowotworami i chorobami układu krążenia na czele. Zapobiegać im powinny witaminy i najrozmaitsze  mikroelementy o działaniu antyoksydacyjnym, czyli przeciwstawnym do złych wolnych rodników.