Krzyk mózgowy - jak szczepi Internet

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
Wikipedia-logo-pl

Poprzedni wpis o szczepieniu dzieci powstał trochę pod wpływem impulsu, gdyż pisząc o receptach znalazłem się zaatakowany nie wiedzieć czemu w sprawie szczepionek. Popełniając go nie sądziłem, iż wpiszę się w nurt dyskusji rozpalających użytkowników internetowego Globalnego Śmietnika, dotyczących szkodliwości szczepionek. Nie zdawałem sobie sprawy na ile pomieniona dyskusja jest oderwana od rzeczywistości i realnych faktów. Dlaczego? Przeanalizujmy chyba najczęstsze z groźnych powikłań, o jakim się mówi "na internecie" a mianowicie krzyk mózgowy.

Szczepcio i Tomcio

  • utworzono
  • zmodyfikowano 4-03-2013
ResearchBlogging.org czytam-150x150

W internecie donoszą, iż lekarze i pracownicy naukowi nie szczepią swoich dzieci. Nie wiem skąd autorzy tej tezy biorą swoje dane, w każdym razie popsuję im statystykę, i to podwójnie potrójnie (mama występuje w obu rolach).  Szukanie materiału do dzisiejszego wpisu wyglądało tak:

Ten niewielki osobnik na zdjęciach powyżej to Tomek - dziarski 3-miesięczniak.

Zakres zarejestrowanych wskazań leków

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

Odpowiadając na liczne zapytania dr Google (jak tuszę są to zapytania Kolegów) chciałem coś napomknąć o problemie nazywającym się:

 "We wszystkich zarejestrowanych wskazaniach na dzień wydania decyzji"

Jest to oczywiście sformułowanie z listy refundacyjnej, czyli  "Wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych" - opublikowanego w formie załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia. Większość leków jest właśnie refundowana w zakresie owych zarejestrowanych wskazań.

Zamieszanie z receptami - próba analizy i rozwiązania problemu

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
Aktualne uregulowania prawne dotyczące leków refundowanych z punktu widzenia lekarza zawierają dwa poważne utrudnienia, będące przedmiotem uzasadnionych protestów. Lekarz na recepcie ma wskazywać stopień refundacji leku. Tymczasem w wykazie leków refundowanych widnieje kilka tysięcy pozycji na 200 stronach -  nie każdy potrafi się jej nauczyć w całości w dzień (ja na pewno nie, nie jestem Idolem),  zwłaszcza tak nieistotnej z punktu widzenia lekarskiego cechy jak refundacja.  Nie  w każdym gabinecie lekarskim jest komputer aby to sprawdzać, czas też nie jest z gumy.

Wapń w uczuleniach i infekcjach - czyli Dziadowskie Leki rozdział pierwszy

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org DSC_0065_1

Po przerwie spowodowanej nawałem pracy i zanikiem weny twórczej wpadłem na pomysł naśladowania Rafała, który popełnia cykliczne wpisy pod nazwa "molekuła miesiąca". Mój cykl będzie nosił temat "Dziadowskie leki". Czego będzie dotyczył - sprawa oczywista.

Czy jest ktoś, kto nie leczył się preparatami wapnia? Kojące pssschyyy wesoło musującej tabletki, cudownie drażniący gardło płyn... Co ma robić popularne "wapno"? Dlaczego jest stosowane w chorobach infekcyjnych i reakcjach uczuleniowych?

Konkurs

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

Oto fragment z najnowszego rozporządzenia prezesa NFZ w sprawie ambulatoryjnego lecznictwa specjalistycznego:

Nie kwalifikuje się do rozliczenia świadczenia specjalistycznego, dotyczącego tego samego problemu zdrowotnego, udzielonego w danym zakresie świadczeń, przez tego samego świadczeniodawcę, w okresie 30 dni przed wykonaniem świadczenia specjalistycznego kompleksowego.

Hormony miłości

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

ResearchBlogging.org Czytając artykuły w prasie popularnej, czy też wpisy w blogach dotykające tematu neuropsychologii ma się wrażenie, że każdy aspekt ludzkiego zachowania jest warunkowany działaniem konkretnego, określonego  hormonu, czy neuroprzekaźnika. Oksytocyna to hormon miłości, na dodatek wydziela się przy porodzie, co warunkuje związek matka-dziecko. Za mniej wzniosłe instynkty, które miłością można nazwać w dużym uproszczeniu odpowiadają feromony. Dopamina odpowiada za odczucie przyjemności i warunkuje przyswajanie informacji. Przykłady można mnożyć i mnożyć. Psychika i ludzki mózg jawi się jako układanka z klocków, gdzie każdy klocek to określony aspekt zachowania, uruchamiany przez konkretny neuroprzekaźnik.

Płyn Lugola dawkowanie oraz Indywidualny Pakiet Radioochronny głupio opisane

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

Drodzy Czytelnicy!

Dziękuję za tak liczne wejścia na mój skromny blog. Ponieważ wiele wejść odbywa się na zasadzie szukania frazy "Płyn Lugola dawkowanie" postanowiłem coś głupiego na ten temat napisać. Coś głupiego, ponieważ nic mądrego nie da się napisać, o czym poniżej.

Jak wyjaśniłem w poprzednim wpisie - działanie płynu Lugola w sytuacji narażenia na promieniotwórczy jod polega na "rozcieńczeniu" jodu ze źródeł środowiskowych, ale przede wszystkim wywołaniu efektu Wolffa-Chaikoffa-Nowińskiego, czyli chwilowego zaprzestania wychwytywania jodu przez tarczycę.

Czarnobyl, Lugol, Fukushima i rak tarczycy

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013
ResearchBlogging.org

Smutne wydarzenia w Japonii znów rozpętały lugolową histerię - chciałbym coś napisać na temat, w którego zakresie  zostałem przeszkolony, zatem mogę wypowiedzieć się bez narażania na pośmiewisko:  związku pomiędzy zachorowalnością na raka tarczycy a awarią w Czarnobylu.

Miłośnicy twórczości St. Lema pamiętają zapewne opowieść o niejakim Dyploju (inaczej Gębonie) - okrutnym zbóju kosmicznym, z którego manipulatorów  udało się uratować Trurlowi i Klapaucjuszowi. Uczynili to, darując zbójowi Demona Drugiego Rodzaju, czyli takiego, który w chaotycznym ruchu atomów wykrywał  sensowne informacje.

O naprotechnologii średnioemocjonalnie

  • utworzono
  • zmodyfikowano 26-02-2013

ResearchBlogging.org Dużo „na internecie” napisano, a jeszcze więcej nie napisano na temat naprotechnologii – dziedzinie medycyny która: W przeciwieństwie do powszechnego podejścia do płodności poprzez hamowanie i niszczenie, NaProTECHNOLOGY współpracuje z układem rozrodczym kobiety (cytat z oficjalnej witryny naprotechnology.pl ).

Dyskusje o naprotechnologii toczą się zazwyczaj w kontekście dyskusji o in vitro. Propagatorzy  naprotechnologii twierdzą, że in vitro to metoda niepotrzebna, gdyż kompleksowe stosowanie przez nich dotychczasowych metod daje nawet lepsze rezultaty.  Przedstawiciele „mainstreamowej” medycyny  wskazują, iż  twierdzenia te można traktować jako coś w rodzaju pobożnych życzeń, natomiast prawda jest bezlitosna – u wielu par  bez in vitro bobasa nie będzie.

Strony